Świetlica socjoterapeutyczna w Dziwnówku
Spis treści
Świetlica socjoterapeutyczna w Dziwnówku
Strona 2
Strona 3

Świetlica socjoterapeutyczna

funkcjonuje, jako Środowiskowe Ognisko Towarzystwa Przyjaciół Dzieci od maja 2000r. Znajduje się w nowym budynku przy boisku za kościołem (ul. Kamieńska 38), a wcześniej umiejscowione było w centrum Dziwnówka przy ul. Morskiej w drewnianym baraku.


Godziny pracy:
Od poniedziałku do piątku w godz. od 14.00 do 19.00.
W dni wolne od zajęć szkolnych od godz. 9.30 do 14.30.


Uczęszcza do niej 19 dzieci z Dziwnówka w wieku 6-16 lat, a w okresie wakacyjnym również dzieci wczasowiczów za niewielką opłatą.
W świetlicy dzieci są objęte fachową opieką przez wychowawczynię- Magdalenę Beluch, mogą odrobić lekcje, nadrobić szkolne zaległości, zjeść posiłek oraz mile i pożytecznie spędzić wolny czas.
Świetlica organizuje następujące zajęcia:
- zajęcia o charakterze socjoterapeutycznym, umożliwiające dzieciom prawidłowe funkcjonowanie w grupie rówieśniczej, rodzinie i społeczeństwie,
- zajęcia rekreacyjno-sportowe np. gry planszowe, komputerowe, ruchowe w pomieszczeniach i na świeżym powietrzu ( z piłkami, skakankami, kółkami hula-hop, na rolkach, rowerach, przy muzyce, z elementami tańca i śpiewu ), wycieczki piesze, rowerowe i autobusowe, zajęcia na placu zabaw, plaży, basenie, boisku i hali sportowej,
- zajęcia plastyczno-techniczne poprzez różnorakie techniki plastyczne np. rysunek, malarstwo na papierze, szkle i innych materiałach, papieroplastyka, elementy metaloplastyki, rzeźbiarstwa, wikliniarstwa itp,
- zajęcia kulturalno-rozrywkowe poprzez organizację i udział w imprezach okolicznościowych np. Walentynki, Dzień Babci i Dziadka, Dzień Kobiet, Powitanie wiosny, Święta Wielkanocne, Dzień Matki i Ojca, Dzień Dziecka, Dzień Chłopaka, Dzień Nauczyciela, Halloween, Dzień Seniora, Andrzejki, Mikołajki, Boże Narodzenie,
- zajęcia przygotowujące do samodzielnego życia poprzez współdecydowanie o sprawach organizacyjnych i finansowych świetlicy, zajęcia kulinarne i ogrodnicze, współudział w sprzątaniu i dbałości o mienie.


AKTUALNOŚCI

1. Kulig- 16.01.2010
Dziękujemy Ci panie Bogdanie Kokolus i Rado Sołecka! Ale mieliśmy frajdę - całe sobotnie popołudnie jeździliśmy na sankach. Te duże sanie też były świetne, czuliśmy się jadąc nimi, jak wybrańcy Królowej Śniegu. Ale w kuligu za to można było poczuc adrenalinę - zwłaszcza na zakrętach, dziurach w lesie i jak kuligi mijały się ze sobą i urządzaliśmy wtedy wojnę na śnieżki. Jeździliśmy do oporu, nawet nie mieliśmy kiedy się ogrzac przy ognisku i zjeśc. Niektórzy z kiełbasami, które upiekli rodzice, wsiadali na sanki, żeby nie stracic ani jednego przejazdu. Na dodatek mogliśmy zaprosic koleżanki i kolegów - były dzieci z Wrzosowa, Dziwnowa i Kamienia. Pani Sabina próbowała przeprowadzic z nami konkurs rzutów śnieżkami do celu, ale nie mieliśmy na to czasu - szkoda życia na stanie w miejscu - niech mamy za nas rzucają! Dostaliśmy też słodycze i czego więcej nam potrzeba?! Aż żal było wracac do domów przed telewizory i komputery. Panie Bogdanie - kiedy to powtórzymy?!!!
  


17. Spotkanie wigilijne - 22.12.2009
Jak co roku zebraliśmy się tuż przed świetami przy wspólnym stole, by spożyc uroczysty posiłek i złożyc sobie świąteczne życzenia.



16. Mikołajki - 7.12.2009
W piątek odwiedził nas w świetlicy Mikołaj zaproszony przez Radę Sołecką. Przyszły też inne dzieci z Dziwnówka. Wyrecytowaliśmy piękne wierszyki dla Mikołaja, a on obdarował nas paczkami. Ale to jeszcze nie koniec prezentów - z okazji Mikołajków zostaliśmy zaproszeni na basen do "Maksimusa" i jak zwykle na pyszną kolację. Dziękujemy.



15. Wyjazd do kina - 28.10.2009
Nagród ciąg dalszy - praca popłaca! i bez pracy nie ma kołaczy! "Roczek" świetlicy był udaną imprezą i nasz występ też się wszystkim podobał. Warto było włożyc trochę wysiłku w przygotowania, bo oprócz basenu dostaliśmy także inną nagrodę za nasze przedstawienie. Pani prezes TPD ufundowała nam wyjazd do Szczecina. Proponowała premierę w teatrze Pleciuga, ale my wolimy kino. Wybraliśmy film "Odlot" z efektami specjalnymi. Było odlotowo! Pani prezes dziękujemy za wspaniałomyślnośc, a pani Magdzie i Sabinie za mobilizację do pracy. Nauczylismy się ważnej rzeczy - warto dac z siebie wszystko, bo nasza praca zostanie zauważona, doceniona i nagrodzona. Tak to możemy pracowac, już teraz zastanawiamy się, co trzeba zrobic, żeby zasłużyc na następną nagrodę.

14. Basen na "Maksimusie" - 26.10.2009
W nagrodę za zaangażowanie w występy podczas "Roczku" pani Magda zabrała nas na basen do SPA "Maksimus". Ale mieliśmy frajdę. Szaleliśmy w wodzie całą godzinę. Pani Magda nie mogła nas opanowac, ale musieliśmy jakoś odreagowac stres związany z występami i te codzienne próby. To było doskonałe lekarstwo dla naszych "zszarpanych" nerwów. Po basenie poszliśmy na kolację. Znowu był obficie zastawiony szwedzki stół. Tym razem w ilości pochłanianego jedzenia Kornelka nie miała szans z Krzysiem - dobrze, że tego nikt nie fotografował. Ale to nie wszystko - dyrekcja SPA pozwoliła nam korzystac z basenu i kolacji 2 razy w miesiącu aż do wiosny. Super! Dziękujemy za zupełną bezinteresownośc z ich strony!



13. "Roczek" świetlicy - 24.10.2009



12. Wakacje - lipiec 2009
Nareszcie zagrzało słoneczko i poczuliśmy prawdziwe wakacje. Pani Madzia kupiła 2 małe baseny, które rozłożyliśmy na świeżej trawce za świetlicą. Teraz możemy się w nich chłodzić kiedy chcemy i taplać do woli. Musimy tylko pamietać, żeby zabierać z sobą kostiumy kąpielowe. Będziemy też chodzić nad morze na plażę strzeżoną. Znowu pływaliśmy na kajaku. Już wszyscy potrafią wiosłować, nawet Kornelka, która mówi, że to nie tak "letko", jak w powietrzu machać wiosłem. Na rowerach też fajnie się pływa - nie trzeba się tak męczyć, ale w wyścigach rowery nie mają szans z kajakami.

11. Wizyta dzieci z Nowego Warpna - 24-25.06.2009

10. Kajaki - 22.06.2009
Hurrra! - mamy kajaki i rowery wodne w Dziwnówku. Dopiero się rozkładają nad zalewem, ale pani sołtys już pierwszego dnia ufundowała nam przejażdżkę kajakiem. To bardzo proste machać wiosłem prawa-lewa, a na nawrotach prawa-prawa. Umiemy wiosłować i wyrabiają się nam mięśnie. Nasz zalew jest bardzo piękny i zupełnie bezpieczny. Niedługo będą też deski windsurfingowe - też chcielibyśmy spróbować, ale to wyższa szkoła jazdy i nie na naszą kieszeń.

9. Dzień Dziecka - 1.06.2009
Dzisiaj wcale nie czuliśmy się jak dzieci - to taki jednodniowy awans społeczny. Zostaliśmy zaproszeni przez szefa ośrodka SPA "Maximus" na wspaniały basen w tym ośrodku, a później na wykwintną kolację. To był dopiero luksus - czuliśmy się, jak dorośli, ale dorośli chyba nie potrafią tyle się moczyć w wodzie i tyle zjeść. Szwedzki stół obficie zastawiony wszelkimi rarytasami został przez nas wręcz ogołocony. Rekord pobiła Kornelka. Dziękujemy za wspaniały prezent!

8. Piknik Rodzinny - 30.05.2009
W sobotę po południu zebrało się obok naszej świetlicy mnóstwo ludzi. Zaprosiliśmy na nasz piknik mieszkańców, ale zjawiło się dużo kuracjuszy i wczasowiczów - czekali z ciekawością na rozpoczęcie imprezy. Pani Madzia i Sabina ubrały się w kółka do pływania, założyły maski do nurkowania (śmiesznie to wyglądało) i rozpoczęto piknik. Po długim wstępie, powitaniach i podziękowaniach sponsorom oraz organizatorom rozpoczął się nasz występ. Opowiadaliśmy dzieje łódki, którą dostaliśmy od Rafała Zielińskiego. Maciek z Wrzosowa zagrał rolę Rafała z dzieciństwa, który wraz z chłopakami prowadził wojnę przeciw dziewczynom i marzył o dalekomorskich wyprawach. Przez przypadek natknął się na wrak łódki zakopanej w piasku, wyremontował ją i zwodował. Podczas pierwszej wyprawy natrafili na pływające dziewczyny - zaczęła się bitwa morska, którą zakończył piękny śpiew syrenki, czyli Kornelki. Wszyscy się pogodzili i wspólnie pływali na łódce do późna, do momentu, gdy zaniepokojeni rodzice wezwali ich do domu. Cała historia była wymyślona i przedstawiona w zabawny sposób. Puentą były słowa: Teraz Rafał wydoroślał i nie jest mu już potrzebna, daje ją nam, byśmy mogli przeżyć równie ekscytujące przygody. Później ochrzciliśmy ją wodą mineralną i nadaliśmy jej imię Rafi. Ruszyliśmy wszyscy w wyimaginowany rejs ze śpiewem na ustach. Przedstawienie bardzo się podobało widzom. Następnie złożyliśmy życzenia mamom z okazji niedawno obchodzonego święta. Specjalnie dla nich zagrała na skrzypcach piękny utwór Natalia ze Szczecina, a Krystian odczytał wiersz dla mam. Niespodzianką okazała się wizyta prezesa Stowarzyszenia Płetwonurków "Wydry" z Dziwnowa, który podarował nam prawdziwe koło ratunkowe, jako symbol bezpiecznych wakacji. Później rozpalono ognisko i wszyscy mogli upiec kiełbaski, wypić herbatę, lub kawę i zjeść coś słodkiego. Dzieci dodatkowo dostały lody i cukierki od pani sołtys. Po posiłku rozpoczął się wielobój sprawnościowy dla dzieci i dorosłych. Każdy dostał dmuchaną zabawkę w nagrodę. Dziękujemy Radzie Sołeckiej za zorganizowanie pikniku i wszystkim sponsorom - będziemy o was pamiętać.

7. Łódka - 28.05.2009
Obok naszej świetlicy została ustawiona piękna łódka, w której możemy się bawić i posiedzieć. Obok niej jest też oryginalny maszt, na którym zawiesiliśmy polską banderę. To wszystko podarował nam Rafał Zieliński, a firma pana Kokolusa przewiozła łódkę i wkopała maszt. Posprzątaliśmy teren, p. Krzysiek Brzozowski wykosił trawę. Niedługo będzie tu piknik rodzinny, więc będziemy mogli pochwalić się naszą nową ozdobą. Będziemy dbać o nią i nie pozwolimy jej zniszczyć, ani spożywać na niej alkoholu. Wszyscy chętnie przyjdą tu posiedzieć i delektować się pięknym widokiem i spokojem.

6. Obejście świetlicy - kwiecień 2009
Coraz piękniej robi się koło naszej świetlicy. Firma pana Kokolusa wyłożyła płytkami część podwórka, na reszcie terenu zasialiśmy trawę i posadziliśmy krzewy, drzewka i kwiaty. Część roślinek kupiliśmy, większość przesadziliśmy ze starej świetlicy, a niektóre pani Madzia wyprosiła w różnych miejscach. Wyprosiła też 4 przęsła drewnianego parawanu, a pan Mietek z Wrzosowa wkopał je w ziemię. Żeby było ładniej przy furtce postawiliśmy pergolę i posadziliśmy pnącza. Dzieciom i pani Magdzie marzy się jeszcze bujana ławeczka, ale nie stać nas na nią. Wszyscy ciężko się napracowali. Brat pani Magdy rozgrabił przywiezioną przez pana Bogdana ziemię, pan Mirek Grzesiak, Krzysiek Brzozowski, Grzesiek Borzęcki i pani sołtys sadzili rośliny. Trzeba było kilofem kopać doły, bo grunt został tak utwardzony, żeby na wiosnę woda nie podsiąkała. Dzieci z panią Magdą grabiły i zbierały kamienie. Było ich kilka taczek, ale opłaciło się, bo teren równy, trawa zasiana - już kiełkuje. Dzieci dobrze dbają o rośliny - podlewają je codziennie, żeby było ładnie. Dziękujemy wszystkim za pomoc. gdyby ktoś chciał nam coś podarować, albo pomóc - to my zawsze bardzo chętnie...

5. Święta Wielkanocne - 10.04.2009
Przez pół zimy malowaliśmy piękne króliki i kurki - po to, by jak co roku obdarować przed świętami wszystkich bliskich naszym sercom. W wielki piątek spotkaliśmy się przy wspólnym stole i spożyliśmy postny posiłek. Jak na wielki piątek, to jedzenie było chyba zbyt obfite, ale pani Madzia dba o nas i nasze żołądki. Mięsa nie jedliśmy, ale były jajka, barszcz, sałatki i "troszkę" słodyczy. Oczywiście tradycyjnie walczyliśmy na jajka. To przecież taka piękna polska tradycja i na dodatek jest bardzo zabawna. Potem były prezenty dla nas - cudowne ceramiczne zajączki do malowania. Pani sołtys też nas odwiedziła, a z nią tajemniczy królik, który podrzucił pod drzewko koszyczek ze słodyczami. Lubimy święta - święta są słodkie!


4. Dzień Kobiet - 5.03.2009


3. Kulig- 21.02.2009



2. Biwak w Łukęcinie - 28-29.01.2009


1. Dzień Seniora - 21.01.2009
Z okazji Dnia Babci i Dziadka dzieci wraz z Radą Sołecką zaprosiły do swojej świetlicy najstarsze pokolenie Dziwnówka. Imprezę rozpoczęliśmy o godz. 16.00 poczęstunkiem i występami dzieci. Tym razem nasza sztuka nosiła nazwę "Mądrość przychodzi z wiekiem". Panie Magda, Sabina i Sylwia też występowały i świetnie się przy tym bawiły. Gdy już okazało się, że dobrze być słusznego wieku, bo wtedy człowiek ma dużą mądrość życiową, dzieci przeczytały wzruszające opowiadania o Aniołach, czyli babci i dziadku, którzy są dla swoich wnuków Aniołami Stróżami. Dzieci po kolei wymieniały przykłady tego, co dla nich robi babcia lub dziadek. Posypały się przy tym łzy wzruszenia. Następnie dzieci odznaczyły wszystkich seniorów orderami mianując ich przy tym Aniołami Stróżami i życzyły wszystkiego najlepszego z okazji Ich święta. Siostry Borzęckie przygotowały dodatkowo dla swojej babci wiersze i piosenkę . Wszyscy byli zachwyceni. Dzieci usiadły do stołu i razem z seniorami raczyły się smakołykami, które zafundowała Rada Sołecka i Przewodniczący Rady Miasta z radną Gamrat, a pani Marta Zawiślak i babcia Czarka upiekły dodatkowo ciasta. Pani Ala Lisowska, pani Sylwia i Marysia pomagały w organizacji imprezy, za co im i wszystkim sponsorom serdecznie dziękujemy.





 
Copyright Dziwnowek.biz. All rights reserved.